Fot. Yuzuru Sunada

Ponieważ mój skromny felieton ma numer 300, więc w piękny sobotni dzień postanowiłem sobie wybrać jubileuszowego bohatera dnia. Sportowego, więc moja kandydatura zrazu odpadła, bo nie popieram wszelkich form nepotyzmu, a i – szczerze mówiąc – sportowiec ze mnie cokolwiek emerytowany. Odpadł też Jacek Saryusz-Wolski mocno lansowany w Więcej >