No może nie górale i ciupagami – jak w tradycyjnej przyśpiewce, ale za górami i za lasami, bo w Dubaju pobiło się dwóch kolarzy. To znaczy lider Marcel Kittel przepychał się do przodu, choć do mety brakowało sporo kilometrów, ale wiało, więc jak powszechnie wiadomo, wówczas być lepiej na czele Więcej >