No mleko się rozlało. Dziennikarze, działacze, a pod ich wpływem kibice przyznali Kamilowi Stochowi medal, a nawet chyba dwa (Kot? Żyła?) już przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Lahti, a tymczasem wyszło jak zawsze, czyli skończyło się na czwartym, piątym miejscu. Na razie na skoczni normalnej, jak słyszę, więc mam nadzieję, Więcej >