Majka czy Kwiatkowski?

Podziwiam Czesława Langa. Pięknie potrafi dobierać motta Tour de Pologne do aktualnej sytuacji w kolarstwie. Ostatnio zdradził mi strategię na tegoroczny TdP. „Kwiatkowski kontra Majka” – to hasło będzie obowiązywać w sierpniowym wyścigu. Czemu nie? Podoba mi się. To zresztą nie tylko hasło, ale i treść. Mamy w tej chwili Więcej >

Łaknienie precyzyjnych informacji

Oglądam, bo komentuję Giro d’Italia i zastanawiam się, czemu realizacje telewizyjne są coraz gorsze? Czemu w dobie totalnej informatyki organizatorzy nie mogą sobie dać rady z precyzyjnymi informacjami na trasie? Owszem telewizje, strony internetowe próbują stosować nowoczesne techniki, ale często galimatias informacyjny jest znakomicie większy niż przed laty. W Giro Więcej >

Gdzie Rzym? Gdzie Belfast?

Wyścig dookoła Włoch (Giro d’Italia) rozpoczął się daleko od włoskiego buta, bo w Belfaście w Irlandii Północnej. Przez trzy dni różowy peleton (kolory Giro) kręcił się po drogach „Zielonej Wyspy”, zahaczając także o Republikę Irlandii. Skąd taki pomysł, gdzie Rzym, gdzie Belfast, gdzie Dublin (bo Krym, to wiemy)? To rzecz Więcej >

Profesor habilitowany Michał Kwiatkowski

Jaki ten świat mały i globalny zarazem. W lobby hotelu w tureckiej Alanyi oglądałem na niemieckim Eurosporcie, mającym siedzibę we Francji, belgijski wyścig, w którym czołową postacią był polski kolarz jeżdżący w barwach belgijskiej grupy, mającej sponsora czeskiego. Po międzynarodowym bardzo wstępie teraz już wątek polski. Michał Kwiatkowski to jest Więcej >

Czy złoty żurek smakował niedosytem?

Jest takie ładne zdanie w języku sprawozdawców sportowych: wynik dobry, ale niedosyt pozostał. Często ów nieszczęsny niedosyt pozostaje, prawda? Bo jesteśmy z gruntu malkontentami i już. Nie inaczej można spointować wyniki wielkanocnego kolarskiego Amstel Gold Race (szkoda, że nie Żurek Gold Race, ale po święconce można pić nawet piwo, byle Więcej >

Sięgnąłem legendarnego bruku

Doświadczyłem kolarskiego spełnienia. Na wielu frontach dodam. W piątek moje nogi dotknęły słynnego bruku na Carrefour de l’Arbre, tam gdzie krzyżują się dwa odcinki drogi do piekła na sławnym wyścigu Paris – Roubaix. Obok mnie przemknął trenujący Fabian Cancellara. Nie mówiąc wprawdzie „dzień dobry” choćby w jednym z siedmiu języków, Więcej >

Kwiatkowski jeździ zgodnie z przepisami

Kolarstwo, jak każdy inny sport, ma swoje tradycje. Jedną z nich jest prawo i obowiązek zakładania koszulki mistrza kraju w danej specjalności kolarskiej. W danej, bo mamy mistrza ze startu wspólnego i w jeździe indywidualnej na czas. Oczywiście najważniejszy jest tęczowy trykot, w którym przez rok jeździ miłościwie nam panujący Więcej >