Lang z Wałęsą w samo południe

Pamiętam taki dowcip z lat 70. poprzedniego wieku, czyli w okresie głębokiego PRL. Przed Komisją Wyborczą staje, powiedzmy, mężczyzna, legitymuje się dowodem osobistym, pani podaje mu kartę do głosowania. – Mam do pani prośbę – zagaja facet. – Słucham? – grzecznie pyta znudzona pani. – Czy może mi pani dać Więcej >

Diabeł

Kur*a Diabeł, tak pilnie było Ci do Nieba? Tak napisałem na naszym profilu „Kolarstwo w Eurosporcie”, gdy rano przeczytałem na kompie hiobową wieść o śmierci Marka Galińskiego. Nie wszystkim to się spodobało, trudno. Markowi to i tak życia nie wróci. Można tutaj napisać, że smutno, że R.I.P, że wyrazy współczucia, że Więcej >

Ćwierkanie o Flowermanie

To może być w tym roku stałe okienko na świat, a raczej na Polskę (The Times) Michała Kwiatkowskiego. Bo jak tu myśleć o kolarstwie i nie wspomnieć o naszym „Flowermanie”. Teraz trwa Tirreno – Adriatico, za tydzień będziemy z Michałem też nad morzem, bo w San Remo zakończy pierwszy tegoroczny Więcej >

Good-bye Peter!

Fot. OPQS

OK. Wybierzmy sobie najpiękniejsza scenerie do wygrywania wyścigu kolarskiego. Może tak – słoneczna Toskania, fantastyczne krajobrazy i meta w zabytkowej Sienie, na Piazza del Campo, jednym z najwspanialszych placów na świecie. Na rynku w cieniu równie wspaniałej katedry tysiące kibiców. Włosi, oprócz piłki nożnej, przecież kochają bardzo kolarstwo. Plac Więcej >

Autobus zamiast mistrza świata

Mógłbym coś napisać o karabinie Krystyny Pałki, ale uważam, że nie ma sensu zagłębiać się w tę zagmatwaną sytuację, której nawet olimpijski monitoring nie wyjaśni. Boleję tylko na tym, że liczba internetowych komentarzy dotyczących owego wydarzenia była większa niż przed rokiem, kiedy Krysia zdobywała srebrny medal w mistrzostwach świata. Nie Więcej >

Główny faworyt jeździł po muldach

Igrzyska olimpijskie w Soczi były dla mnie igrzyskami zdziwień i zadziwień. Najpierw zadziwił mnie Kamil Stoch. Potrafi wygrywać, to widzieliśmy, ale najbardziej zaskakuje mnie jako człowiek. Normalny, mówi z sensem, także po angielsku. Nie wygłupia się, nie stroi min do dziennikarzy, szukając tanich zagrywek w rodzaju głupich żartów czy „luzu Więcej >

Panienko Przenajświętsza, toru nie widzę

Pozłociło nam w Soczi. Kamil Stoch i Justyna Kowalczyk są bohaterami narodowymi i przejdą do historii polskiego sportu. Ich sukcesy na Igrzyskach Olimpijskich będą mieć dalszy medialny ciąg. Oboje należą do świata celebrytów i jeszcze bardziej ugruntują swe miejsce w telewizyjnej elicie gwiazd. Gorzej ma – tak się spodziewam – Więcej >

Za krótkie łóżko w Królewcu

Już w piątek, podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Soczi Polska odniosła pierwszy sukces. Dyplomatyczny można powiedzieć. Mapa naszego kraju podczas przemarszu ekip (dobrze, że nie żołnierzy) została powiększona o obwód kaliningradzki, czyli dawną część Prus Wschodnich, która to kraina po II Wojnie Światowej została podzielona pomiędzy Polskę a ZSRR. Więcej >