Czy złoty żurek smakował niedosytem?

Jest takie ładne zdanie w języku sprawozdawców sportowych: wynik dobry, ale niedosyt pozostał. Często ów nieszczęsny niedosyt pozostaje, prawda? Bo jesteśmy z gruntu malkontentami i już. Nie inaczej można spointować wyniki wielkanocnego kolarskiego Amstel Gold Race (szkoda, że nie Żurek Gold Race, ale po święconce można pić nawet piwo, byle Więcej >

Sięgnąłem legendarnego bruku

Doświadczyłem kolarskiego spełnienia. Na wielu frontach dodam. W piątek moje nogi dotknęły słynnego bruku na Carrefour de l’Arbre, tam gdzie krzyżują się dwa odcinki drogi do piekła na sławnym wyścigu Paris – Roubaix. Obok mnie przemknął trenujący Fabian Cancellara. Nie mówiąc wprawdzie „dzień dobry” choćby w jednym z siedmiu języków, Więcej >

Kwiatkowski jeździ zgodnie z przepisami

Kolarstwo, jak każdy inny sport, ma swoje tradycje. Jedną z nich jest prawo i obowiązek zakładania koszulki mistrza kraju w danej specjalności kolarskiej. W danej, bo mamy mistrza ze startu wspólnego i w jeździe indywidualnej na czas. Oczywiście najważniejszy jest tęczowy trykot, w którym przez rok jeździ miłościwie nam panujący Więcej >

Lang z Wałęsą w samo południe

Pamiętam taki dowcip z lat 70. poprzedniego wieku, czyli w okresie głębokiego PRL. Przed Komisją Wyborczą staje, powiedzmy, mężczyzna, legitymuje się dowodem osobistym, pani podaje mu kartę do głosowania. – Mam do pani prośbę – zagaja facet. – Słucham? – grzecznie pyta znudzona pani. – Czy może mi pani dać Więcej >

Diabeł

Kur*a Diabeł, tak pilnie było Ci do Nieba? Tak napisałem na naszym profilu „Kolarstwo w Eurosporcie”, gdy rano przeczytałem na kompie hiobową wieść o śmierci Marka Galińskiego. Nie wszystkim to się spodobało, trudno. Markowi to i tak życia nie wróci. Można tutaj napisać, że smutno, że R.I.P, że wyrazy współczucia, że Więcej >

Ćwierkanie o Flowermanie

To może być w tym roku stałe okienko na świat, a raczej na Polskę (The Times) Michała Kwiatkowskiego. Bo jak tu myśleć o kolarstwie i nie wspomnieć o naszym „Flowermanie”. Teraz trwa Tirreno – Adriatico, za tydzień będziemy z Michałem też nad morzem, bo w San Remo zakończy pierwszy tegoroczny Więcej >

Good-bye Peter!

Fot. OPQS

OK. Wybierzmy sobie najpiękniejsza scenerie do wygrywania wyścigu kolarskiego. Może tak – słoneczna Toskania, fantastyczne krajobrazy i meta w zabytkowej Sienie, na Piazza del Campo, jednym z najwspanialszych placów na świecie. Na rynku w cieniu równie wspaniałej katedry tysiące kibiców. Włosi, oprócz piłki nożnej, przecież kochają bardzo kolarstwo. Plac Więcej >

Autobus zamiast mistrza świata

Mógłbym coś napisać o karabinie Krystyny Pałki, ale uważam, że nie ma sensu zagłębiać się w tę zagmatwaną sytuację, której nawet olimpijski monitoring nie wyjaśni. Boleję tylko na tym, że liczba internetowych komentarzy dotyczących owego wydarzenia była większa niż przed rokiem, kiedy Krysia zdobywała srebrny medal w mistrzostwach świata. Nie Więcej >